High Culture

       Zegarek wybijał dwunastą. Czas na lunch. Pewna Dziewczynka wsiadła w samochód i pognała do swojej ulubionej chińskiej restauracyjki. Kucharz ją tam znał jeszcze od czasów studiów. Miło było przyjść po powrocie i usłyszeć lekko besztające "A gdzieś ty się panna podziewała tyle czasu? Chciałaś, żebyśmy zbankrutowali?" Czuła się jak na rodzinnym obiedzie u dobrego wujka.
      Starszy pan podsunął jej gazetę. Była mile zaskoczona, gdy zobaczyła, że na otwartej stronie jest informacja o wystawie malarskiej. Postanowiła się wybrać.
      Pewna Dziewczynka nigdy się nie afiszowała z tym, że lubi sztukę. Uwielbiała malarstwo takich sław jak Picasso czy Dali. Jednak to było jeszcze coś lepszego. Zadzwoniła od razu, by dostać bilet jeszcze na ten wieczór. A potem serdecznie uściskała staruszka i pognała do pracy. Po drodze oczywiście myślała w co się ubierze wieczorem.
     Tymczasem wieczorem otworzyła szafę - i jak to kobieta - znów była niezdecydowana. Wybrała coś eleganckiego, ale skromnego. Wybór padł na czarne rurki, czarne wysokie sandałki i białą luźną koszule. Całość uzupełniła złotymi dodatkami i za chwilę już była w drodze. 
       Weszła na salę wypełnioną obrazami i poczuła się jak dziecko w sklepie ze słodyczami. Wreszcie mogła z bliska podziwiać dzieła znanych impresjonistów. Słynna "Impresja wschód słońca". Wszystkie te dzieła Maneta, Moneta, Degasa były piękne. 
      W pewnej chwili poczuła na sobie czyjś wzrok. Obróciła się w tamtą stronę i zobaczyła pana. Ukłonił się uprzejmie, a potem poszedł w drugą stronę. Cóż za zmiana podejścia - pomyślała sobie. Miała mieszane uczucia. Oczywiście nie spodziewała się go tutaj. Nie wiedziała czy tego właśnie chciała. Zaczęły ją męczyć wyrzuty sumienia, w końcu natrętny pan jeszcze kulał po tym incydencie z aresztem. Szkoda jej go było. Chyba faktycznie przesadziła.
         Skończyła oglądać obrazy i pojechała w jedno ciekawe miejsce.
       Stanęła na jednej z górek, z której roztaczał się widok na panoramę miasta. Czuła się wszechmocna. Jakby w jednej chwili naładowała swoje akumulatory i znalazła swoje cele. W tej jednej sekundzie wszystko stało się proste i jasne. Już wiedziała czego chce i jak to osiągnąć.

Popularne posty