Conundrum

   Pan opowiedział Komandosowi wszystko co wiedział o Rose. Dokładnie opisał miejsce i wygląd placówki, w której była matka Dziewczynki. Stan w jakim ją zobaczył zza szyby oraz to, co usłyszał od Dyrektora. 
- To wszystko jest bardzo dziwne i tajemnicze. - Mówił pod nosem Komando.
- Zgadzam się. - Odrzekł Pan. - To jest takie surrealistyczne. Pewna Dziewczynka księżniczką. Matka w zakładzie. Jak to się stało, że dorastała w Domu Dziecka?
- To jest bardzo dobre pytanie. 
   Komando zaczynał nieco rozumieć - porwana przez najwyższej klasy tajną Organizację z Bliskiego Wschodu. Jednak nie zasłynęli w świecie militarnym porwaniami, a działaniami destabilizującymi region. Ktokolwiek kazał ją porwać od dawna ją obserwował - to pewne. Sage mógł ją chronić przed Dannym, ale nie przed takiej klasy komandosami. Posmutniał od tych rozmyślań, co nie umknęło uwadze Pana.
- Wpadłeś na coś prawda? Wiesz kto ją porwał? - Drążył temat.
- Niestety byli to wybitni specjaliści w swoim fachu i musi to mieć związek z jej pochodzeniem. Myślę, że mogli jej szukać od dłuższego czasu i kluczem do tej zagadki może być jej matka. Czy Dyrektor mówił kiedy można odwiedzać pacjentów?
- Najbliższe wizyty są za dwa dni. Czemu...? - Nie zdążył dokończyć nim Komando wszedł mu w słowo.
- Udasz się tam i spotkasz z Rose. Postaraj się wybadać jej stan. Mam nieodparte wrażenie, że ktoś bardzo chce by nie była przy zdrowych zmysłach. Każda minuta teraz jest na wagę złota. Jeszcze nie wywieźli jej z kraju.
- Jak...? - Znów nie zdążył dokończyć Pan.
- Mam swoje sposoby. - Powiedział z satysfakcją. 
   W tym momencie rozległ się dźwięk dzwonka w telefonie K.
- John? Mhm...Rozumiem. Tego się domyśliłem. Czyli jednak oni? - Komando pobladł. - Nie miałem o tym pojęcia. Zaczyna się to powoli układać w logiczną całość. Jeszcze jest w kraju, ale nie wiem na jak długo. W świetle tych informacji musimy się spieszyć, bo będą próbowali ją zabić.
   Gdy padły te ostatnie słowa, Pan również pobladł. Już otwierał usta by spytać o co dokładnie chodzi, gdy Komando powiedział:
- Nie jesteś gotów by to usłyszeć na trzeźwo. Mam nadzieję, że masz w domu coś mocniejszego. Przy okazji dowiem się co ustalili moi ludzie. - Mówiąc to już wjeżdżał na podjazd jego domu.
   
   Organizacja odpowiadała za wojnę domową i destabilizację na całym Bliskim Wschodzie. To wysoko wyspecjalizowana grupa komandosów, którzy przenikają do lokalnej społeczności i werbują żołnierzy bardzo skutecznie. Rekruci przechodzą specjalistyczne szkolenia, a etapem kończącym inicjację są nierzadko akty autodestrukcji przy pomocy ładunków wybuchowych w najbardziej dotkniętych konfliktami rejonach arabskich. To z ich winy Arabia została niemal zdziesiątkowana, rodzina królewska obalona i rozproszona po świecie. 
   To musiało być skutkiem dorastania Pewnej Dziewczynki w Domu Dziecka. Nadal jednak pozostaje wiele wątków do wyjaśnienia, jak to czemu Pewna Dziewczynka została rozdzielona z matką, co się stało z ojcem, jak się dowiedzieli kim jest i gdzie jest w tej chwili. Ktoś z jej wąskiego kręgu musiał ich na początku poinformować. 

Popularne posty